… za nami turnus w Tiwahe… znów dzięki zaledwie kilku dniom zajęć dowiedzieliśmy się tak wielu nowych rzeczy o Tomku… przede wszystkim potwierdziły się poprzednie przypuszczenia – nasz syn ma wiedzę, o której nawet nam się nie śniło… to oczywiście budujące i ważne ale przede wszystkim znów wiemy jak pracować z Tomkiem na co dzień… pracujemy nad artykulacją i ćwiczymy wymowę, gdyż wiele głosek sprawia nam jeszcze sporo kłopotów – jako zadanie domowe dostaliśmy m.in. codzienne pisanie i wymawianie trudnych sylab drza, drzo, drze, drzy… ćwiczymy też końcówki w odmianach, liczbach i przypadkach – np. miś, misie, misiów…
cały czas szukamy również z terapeutami jakiegoś kanału komunikacyjnego, czyli dostępnego ruchowo sposobu, dzięki któremu Tomek mógłby swobodnie przekazywać nam swoje myśli, emocje i pragnienia… generalnie, pomimo ograniczeń związanych z tzw. małą motoryką chcemy, by mógł nas informować nie tylko werbalnie ale i pisząc… pisanie ołówkiem, czy układanie wyrazów na drewnianym, klockowym alfabecie jest dla niego mimo wszystko kłopotliwe, więc na zajęciach pojawił się pomysł, by wykorzystywać do tego celu specjalne klawiatury…
cały czas pracujemy również nad skupieniem i obserwacją rozwiązując proste zadania – ile pies ma łap, czego na obrazku brakuje…
teraz na zajęciach pojawiło się również dużo więcej prostych elementów matematyki, ćwiczymy również słownictwo – cały pomidor, pół, część pomidora… Tomek rozwiązuje również dostępne dla siebie gry logiczne, dopasowuje obrazki, układa puzzle… podoba mu się również zabawa w sklep i związane z tym bardzo proste liczenie pieniędzy….
oczywiście były także zajęcia w mini mieszkaniu dotyczące codziennego życia – zapinanie, rozpinanie, przelewanie i sypanie, przyklejanie i składanie, robienie porządków… z tym jest lepiej, jednak coraz bardziej skomplikowane ćwiczenia uświadomiły nam, ze Tomek nadal ma ogromne ograniczenia ruchowe – mała i duża motoryka, bloki w pasie barkowym, rotacje, równowaga – to wszystko wymaga ciągle intensywnej rehabilitacji…
oprócz ewidentnego postępu i radości z rozwoju intelektualnego naszego syna wiemy, że równie ważna jest rehabilitacja ruchowa, więc również pod tym kątem trzeba będzie ustalać Tomkowi najbliższe, planowane zajęcia… na kolejny turnus w Tiwahe zapisani jesteśmy na październik, ale może uda nam się przyjechać tu wcześniej…